Stone Sour

 
Biografia
Rewelacyjna formacja Corey’a Taylora, znanego jako gardło Slipknot, powraca w miażdżącej formie!!! Album nagrany został w Los Angeles, pod okiem Nicka Rasculinecza (Foo Fighters, Velvet Revolver). Grupa nagrała ten krążek w nowym składzie, Joela Ekmana zastąpił Roy Mayorga (ex Soulfly). Album promować będą 2 klipy:  "30/30-150" oraz "Through Glass". To już drugi krążek kapeli, po rewelacyjnie przyjętym debiucie - "Stone Sour", który na rynku ukazał się 4 lata temu. Gościnnie na płycie pojawiają się Rami Jaffee z The Wallflowers oraz Shannon Larkin z Godsmack. Najlepszą rekomendację płycie daje sam Taylor, w takich oto słowach charakteryzując zawartość albumu: "Intensywność. Dramatyzm. Emocje. Kolory. Mrok. Melodie. Złość. Szczerość. Jazda. Nowe rzeczy. Wszystko to i jeszcze więcej"..  Jazda obowiązkowa dla każdego fana porządnych rockowo - metalowych, acz wpadających w ucho brzmień!
 
Zespół  zawita również do Polski, 7.czerwca 2006 wystąpi u boku Alice in Chains w katowickim Spodku!!!
 
Chociaż grupa założona została w 1992 roku, to debiutancki krążek formacji – „Stone Sour” ukazał się dopiero w 2002 roku. Doczekał się on dwukrotnej nominacji do nagród Grammy oraz statusu Złotej Płyty wg RIAA. Płyta zawierała utwór „Bother”, który szturmem zdobył wszystkie rockowe listy przebojów zarówno za Oceanem, jak i na Starym Kontynencie. Natomiast resztę płyty wypełniły melodyjne kompozycje, aczkolwiek z rockowo – metalowym wykopem.
 
Corey Taylor jest już uznaną postacią w świecie muzyki metalowej, dzięki roli frontmana w Slipknot, grupa ta doczekała się już multiplatynowych nakładów płyt oraz licznych statuetek Grammy. Jednak Stone Sour nie jest projektem pobocznym Coreya, jest to pełnoprawny zespół z krwi i kości, któremu wszyscy członkowie są oddani w 100%. Wprawdzie Taylor spędził większość 2004 i 2005 roku ze swoim innym zespołem, jedank 2006 i 2007 rok należy do Stone Sour i w pełni będzie się on koncentrował na „Come What(ever) May”. Dokładnie tak samo, jak i reszta muzyków: James Root (znany również z Slipknot), basista Shawn Economaki, gitarzysta Josh Rand oraz nowy perkusista - Roy Mayorga. Stone Sour nagrał album, który przyprawi o szybsze bicie serca niejednego fana dobrych, mocnych melodii!
 
„Stone Sour, z tą kapelą zatracam się całkowicie i pokazuję w większym stopniu siebie – zapowiada Taylor – jak tylko nasi fani usłyszą tę płytę, zauważą, że jest ona inna od wszystkiego, co dotychczas zrobiliśmy. Daje mi to szansę, żebym śpiewał w taki sposób, w jaki uwielbiam to robić, w taki, jak nucę sobie pod nosem spacerując wokół mojego domu.”. Taylor, typowy ekstrawertyk, mógłby być również rzecznikiem Stone Sour, jednak twierdzi on, że wszyscy w zespole są na równych prawach – „mogę się wmieszać w otoczenie, jeśli zachodzi taka potrzeba – komentuje artysta – dorastałeś, myśląc sobie, jak fajnie będzie, kiedy wszyscy będą cię rozpoznawać, ale czasami po prostu chcesz być jednym z grupy chłopaków. Myślę, że równowaga to dobra sprawa, nie zabija ludzi”.
 
Gitarzysta Josh Rand, który codziennie przebiegał 3,5 mili, aby oczyścić swój umysł i przygotować się do pracy twórczej, wierzy, że różnorodność brzmieniowa, którą charakteryzuje się „Come What(ever) May”, szczególnie przypadnie do gustu wszystkim fanom: „Album ten będzie pasował do każdego nastroju, w jakim się znajdziesz – zapowiada gitarzysta – jeśli miałeś gówniany dzień w pracy, posłuchaj sobie narwanego „Hell And Consequences”, jeżeli potrzeba ci odrobiny optymizmu – polecam „Through Glass”, jeżeli czujesz się zdołowany, niechaj będzie to „Zzyzx Road””. Cała płyta to jednak pełne spektrum emocji, „30/30-150” czy „Reborn” to kompozycje tego rodzaju, które sprawią, że krew zacznie szybciej płynąć w żyłach, a np. taki „Through Glass” sprawi, że od razu poczujesz się lepiej. Taylor komentuje: „Tyle zespołów obecnie zamyka się w określonych gatunkach. Nie ma żadnych kapel, które pokryłyby przestrzeń pomiędzy, a jeśli już próbują, jest to bez życia i kulawe. Nasza płyta posiada w sobie specyficzny puls. Fajna rzeczą jest to, że cokolwiek piszemy, zawsze jest to coś chwytliwego, czy tego chcemy, czy nie. Po prostu tak nam to wychodzi. „ I tutaj artysta ma kompletną rację. Miks urzekających melodii z metalicznym maelstormem to coś, co Stone Sour wychodzi najlepiej!
 
Jim Root, który twierdzi, że największy wpływ na album miało samo życie i który podczas pracy nad płytą wypił hektalitry kawy, zapowiada, że ten album to konieczna ewolucja w brzmieniu zespołu. „Każdy aspekt płyty został wzniesiony na kolejny poziom. Jako artysta, bez względu na to, co robisz, musisz się rozwijać. To bardzo dla mnie ważne. Wielu ludzi obawia się zmian, ja wprost przeciwnie. Ten album to pewien rodzaj testamentu, świadectwo tego, gdzie się obecnie znajduję, muzycznie oraz duchowo. Życie jest procesem, w trakcie którego się czegoś uczysz, tak samo jak tworzenie utworów. Zawsze staram się, aby było lepiej. Mogę spokojnie usiąść i posłuchać tych piosenek z poczuciem, że nam się udało”.
 
Taylor zdaje sobie sprawę, że w miarę postępu jego kariery może być on mniej rozumiany i nie przeszkadza mu to: „Straciłem trochę snu, bo ludzie nie zawsze rozumieli co robię i jak. Robię wszystko to, co sprawia mi frajdę, kształci mnie w jakiś sposób i rozjusza pewien rodzaj status quo. Jeżeli pocierpię trochę na maisntreamowy ból głowy, dla mnie to ok. Mam sumienie – Taylor kontynuuje temat - mam szacunek dla muzyki i mam swój terminarz. Jestem indywidualistą (...)Nic nie trwa wiecznie, ja przynajmniej będę szczęśliwy, z muzyki, jaka po mnie została”.
 
„Come What(ever) May” ukaże się 31 lipca nakładem Roadrunner Records.
Bądźcie przygotowani na jedną z najlepszych płyt tego ro©ku!!!
 
Skład
COREY TAYLOR – VOC
JAMES ROOT – G
JOSH RAND – G
SHAWN ECNOMAKI – B
ROY MAYORGA – DR
Zdjęcia

Dwukrotne kliknięcie zamyka zdjęcieDwukrotne kliknięcie zamyka zdjęcieDwukrotne kliknięcie zamyka zdjęcie
Płyty

02.09.2010 12:46:13
Korn na Metal Hammer Festival 2010 - kolejne zdjęcia i relacje

W zeszły piątek w katowickim Spodku odbyła się piąte edycja Metal Hammer Festival....

02.09.2010 11:11:25
Wrześniowy numer Metal Hammera już w sprzedaży!

"Wydarzenia ostatnich miesięcy mogą skłaniać do refleksji. Nie tylko te, które obserwujemy w...


2005 Copyright Metal Mind Productions projekt: Netizens   webmaster: webmaster@metalmind.com.pl
NIP: 634-012-62-23
Sąd Rejonowy w Katowicach, Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, nr 0000047789
Wysokość kapitału zakładowego: 50.000,00 zł